Rally of Turkey 2018 - Evans i Ostberg urwali koła

pią, 14 września 2018 godz. 14:44:43 skomentuj rajdy

Mads Ostberg | fot. Citroen Racing

Elfyn Evans nie zaliczy do udanych piątkowego etapu Rajdu Turcji i po tym jak rano uszkodził tylny dyferencjał, na szóstym odcinku specjalnym urwał koło w swojej Fieście WRC. Brytyjczyk przyblokował oes i spowolnił jadące za nim załogi. Zawieszenie uszkodził także Mads Ostberg, który zatrzymał swojego Citroena kilkaset metrów za Brytyjczykiem.

Świetnym tempem na odcinku popisał się Thierry Neuville. Oesowy triumf pozwolił mu na awans na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Po pokonaniu blisko 22-kilometrowego odcinka Ula Belg był o 8,7 sekundy szybszy od Esapekki Lappiego i o 8,8 sekundy lepszy od Sebastiena Ogiera. Czwarty był Jari-Matti Latvala (+13,0), a piąty Ott Tanak (+15,8).

- Trzeba atakować w kamienistych partiach, by dobrze się bawić. Ogier zaskoczył nas. Atakuje bardzo mocno i musieliśmy zareagować - komentował Neuville.

- Robię, co mogę, ale nie mogę znaleźć nic lepszego. Wiem, co jest nie tak, ale nie mogę Wam powiedzieć. Mam pewne przeczucia, ale nie mogę dojść do ładu - komentował Lappi.

- Wydaje mi się, że teraz jesteśmy bardzo blisko siebie. Nie spodziewałem się, że będziemy tak ciasno. W tych warunkach wszystko może się zdarzyć - mówił Ogier.

- Muszę przyznać, że Thierry pojechał fantastyczny oes. Nasz samochód nie spisuje się najlepiej na bardzo luźnej nawierzchni. Gdy jest czysto, jesteśmy szybsi. Zobaczymy, co się wydarzy - oceniał Latvala.

- Droga powinna zapewniać dobrą przyczepność, ale my jej nie mamy. Jest gorzej niż rano. Ciężko to zrozumieć - informował Tanak.

Szósty czas uzyskał Hayden Paddon (+17,5). Za kierowcą Hyundaia sklasyfikowano Andreasa Mikkelsena (+18,5), Craiga Breena (+21,9) i Teemu Suninena (+31,4).

- Warunki są złe i jazda jest trudna. Chcę grać w rozsądną grę - mówił Paddon.

- Mieliśmy problem z tylnym prawym kołem. Wygląda na to, że byłem zbyt ostrożny - komentował Mikkelsen.

- Musiałem zwolnić mijając Elfyna i Madsa. Jest jak na wojnie. Teraz próbuje cieszyć się jazdą - mówił Breen.

- Byłem zbyt ostrożny. Mijałem dwa auta i musiałem zwolnić. Gdy atakuję jest dobrze, ale nigdy wcześniej nie jechałem w takich warunkach i nie znam limitów opon i samochodu - tłumaczył Suninen.

Po sześciu odcinkach Mikkelsen ma 1,9 sekundy przewagi nad Neuvillem i trzy sekundy zapasu nad Ogierem. Kolejne miejsca zajmują Latvala (+16,0), Paddon (+29,6), Tanak (+40,7), Lappi (+42,5) i Breen (+44,1).

W WRC 2 oes na swoje konto zapisał Jan Kopecky. Drugi ze stratą 5,5 sekundy był Kajetan Kajetanowicz, a 23,3 sekundy stracił Chris Ingram. Pontus Tidemand przebił jedną z opon i stracił blisko minutę. Pedro Heller po kapciu zanotował ponad trzy minuty straty. Po sześciu odcinkach czołową trójkę tworzą Ingram, Kopecky (+0,3) i Tidemand (+42,6). Kajetanowicz traci do lidera blisko trzy i pół minuty i jest piąty.

fot. Citroen Racing