Dzień pełen problemów
- Dzień źle się zaczął - powiedział Robert Kubica po piątkowej części Rally 1000 Miglia. - Zaraz na początku mieliśmy problem ze zmianą biegów. Skrzynia zablokowała się na czwórce. Potem udało się to naprawić. Za metą trzeciego oesu wystąpił kolejny problem - straciłem łączność z pilotem. Bez dyktowania przejechałem końcowe 20 km w pętli. Mimo tego uzyskaliśmy piąty czas w ośce i był to dla mnie wielki wynik. Z pewnością mogło być lepiej.
Po południu, na drugą pętlę źle dobraliśmy opony. Pojechaliśmy na lekko naciętych slickach. Wyratowałem się na San Zeno, ale potem było za dużo wody i asfalt był bardzo śliski. Naprawdę cieszę się, że tu jestem. Było zabawnie, z kilkoma momentami. Przypuszczam, że kibicom się podobało!
Jutro mam nadzieję, że przejedziemy odcinki i będziemy mieli mniej problemów. Zamierzamy nadal dobrze się bawić. Z pewnością dobór opon w tym rajdzie stanowi loterię. W Chinach, w Formule 1 się udało, ale tutaj trochę mniej. Nie jest łatwo, bo brakuje mi doświadczenia, nie znam odcinków. Jazda na slickach po mokrej drodze była dosyć trudna.
Fot. Massimo Bettiol


