Rallye Deutschland 2017 - Dzień dla Tanaka

pią, 18 sierpnia 2017 godz. 19:08:01 skomentuj rajdy

Ott Tanak | fot. twitter.com/OttTanak

Ott Tanak pilotowany przez Martina Jarveoję najlepiej spisał się na piątkowych odcinkach specjalnych Rajdu Niemiec i zakończył dzień na fotelu lidera klasyfikacji generalnej. Załoga M-Sportu po ośmiu odcinkach specjalnych ma 5,7 sekundy przewagi nad Andreasem Mikkelsenem i Andersem Jaegerem. Podium jak na razie kompletuje Neuville i Gilsoul, którzy tracą do liderów 28,2 sekundy.

- Warunki są naprawdę trudne. W jednym miejscu utknąłem w błocie. Zajęło mi sporo czasu, zanim wróciłem na trasę. Ogólnie jednak to dobry dzień - komentował Tanak.

- Jestem bardzo szczęśliwy, a warunki są coraz gorsze. Jedyni kierowcy, z którymi mogliśmy walczyć to ci otaczający nas na liście startowej. Jesteśmy szybsi od Krisa i to pokazuje, jak mocno atakujemy - podsumował Mikkelsen.

- Na bardzo zabrudzonym zakręcie było gorzej niż z aquaplaningiem. Nie mogłem nic zrobić. Mam szczęście, że tu jestem. Przed nami jeszcze długa droga - mówił Neuville.

Czwarta lokata po czterech superoesach i czterech normalnych odcinkach specjalnych należy do mistrzów świata: Ogiera i Ingrassi (+30,6), którzy popełnili błąd na ostatnim oesie dnia. Piąta lokata należy do Evansa i Barritta (+52,1), szósta do Hanninena i Lindstroma (+1:14,7), a siódma do Breena i Martina (+1:24,5).

- Obracałem się i straciłem 20 sekund. Szkoda, ale stało się. Będzie ciasno. Wiedziałem, że dziś będę zmagał się i nie znalazłem ustawień, które chciałbym mieć. Jutro mamy kolejny dzień - informował Ogier.

- To bardzo trudny dzień. Jest sporo błota i nie ma zabawy - mowił Evans.

- Ten oes jest najgorszy - mówił Hanninen.

- To katastrofa. Uciekł tył i obracałem się na polu. Straciłem 5-6 sekund - tłumaczył Breen.

Dziesiątkę kompletują Latvala i Anttila (+1:54,7), Paddon i Marshall (+2:29,5) oraz liderzy WRC2: Kopecky i Dresler (+3:36,2). Załoga Skody za swoimi plecami ma Tidemanda i Anderssona (+3:42,0) oraz Camilliego i Veillasa (+3:55,8). W WRC3 i JWRC na czele znajduje się duet Ciamin/De La Haye.

- Starałem się być sprytny i unikałem dużych błędów. Na jednym lewym zakręcie utknąłem na trawie i straciłem czas. To najbardziej zdradliwy odcinek dnia - oceniał Latvala.

- Jest sporo błota. Popołudnie było bardzo trudne. Jutro będzie mniej deszczu, więc spróbujemy odzyskać pewność - informował Paddon.

- Miałem jednego slicka i na błocie nie miałem trakcji. Musiałem być bardzo ostrożny. Głupio byłoby obracać się. To dobry dzień. Jesteśmy na czele i jesteśmy szczęśliwi. Szkoda tylko kapcia - podsumował Kopecky.

- Ciężko utrzymać linię w tych warunkach, ale podobało mi się i jestem zadowolony z dnia. Samochód jest dobry, a taktyka sprawdza się. Czekam na jutro - mówił Tidemand.

- Jest bardzo podstępnie. Na każdym skrzyżowaniu jest błoto. Nie ma radości z jazdy - mówił Meeke (+11:11,3).

Trzeci przejazd superoesu Wadern-Weiskirchen najszybciej pokonał Latvala, który w pokonanym polu zostawił Neuville'a (+0,4), Tanaka (+0,8) oraz Mikkelsena (+2,0).

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur zakończyli dzień na jedenastej lokacie w WRC tracąc do fabrycznej załogi Skody blisko trzy minuty. Do punktowanej dziesiątki brakuje im ponad minuty.

Na jutro organizatorzy zaplanowali dziewięć odcinków specjalnych. Załogi dwukrotnie przejadą próby Panzerplatte (41,97 km), Freisen (14,78 km) i Romerstrasse (12,28 km) oraz trzykrotnie superoes Arena Panzerplatte (2,87 km). Dzień rozpocznie się o 9:11.