Rally Italia Sardegna 2017 - Dzień dla Paddona

pią, 9 czerwca 2017 godz. 19:16:54 skomentuj rajdy

Hayden Paddon | fot. Hyundai Motorsport

Hayden Paddon i Sebastian Marshall na pokładzie Hyundaia i20 Coupe WRC zakończyli piątkowe zmagania z trasami Rajdu Sardynii na fotelu lidera klasyfikacji generalnej. Nowozelandczyk był dziś najszybszy tylko na jednym odcinku specjalnym, ale wystarczyło to, by zakończyć dzień na czele stawki.

- To było bardzo trudne popołudnie. Samochód nie jest dobry z naszymi problemami. Priorytetem na dziś było wywalczenie dobrej pozycji na jutro i zakończyliśmy misję. Kocham jutrzejsze odcinki. Pasują do mnie i do samochodu. Niegrzecznie byłoby nie spróbować - podsumował Paddon.

Na drugim miejscu znajduje się duet Neuville/Gilsoul (+8,2). Załoga Hyundaia ma za swoimi plecami Tanaka i Jarveoję (+9,5), Latvalę i Anttilę (+9,8) oraz Ostberga i Floene (+14,7). Na szóste miejsce po uszkodzeniu przody Toyoty Yaris WRC spadł Juho Hanninen (+38,0) pilotowany przez Kaja Lindstroma. Finowie za metą odcinka specjalnego prowizorycznie zreperowali uszkodzony układ chłodzenia.

- Nie mam już opon. Tak było od początku odcinka. Z przodu po lewej stronie mamy też wolnego kapcia. Tym razem nie będę najszybszy - informował Neuville.

- To jedyne miejsce, gdzie mogłem zyskać z dwoma zapasami i starałem się pojechać jak najlepiej potrafię. Popołudnie było naprawdę trudne i nie miałem dobrego wyczucia. Zobaczymy, co przyniesie jutro - komentował Tanak.

- To dobry czas. Po poranku ze wzlotami i upadkami jestem zadowolony z popołudnia. W sobotę będziemy walczyć - zapowiadał Latvala.

- To było trudne popołudnie. Probowałem atakować, ale to nie wyszło. Oczywiście to był hazard, ale czasami trzeba ryzykować. Miękkie opony działały, ale nie wspierały mnie. Ogólnie dziś chodziło o ogumienie - mówił Ostberg.

Punktowaną dziesiątkę jak na razie kompletują Sebastien Ogier i Julien Ingrassia (+41,0), Esapekka Lappi i Janne Ferm (+1:05,3), debiutujący w nowym WRC: Andreas Mikkelsen i Anders Jaeger (+1:57,9) oraz załoga Camilli/Veillas (+4:08,0). Zawodnicy M-Sportu korzystają z Fiesty R5, ale nie są klasyfikowani w WRC2, co oznacza, że liderem w tej rywalizacji jest duet Skody: Kopecky i Dresler (+4:20,9), którzy mają za sobą Veiby'ego i Skjaeroena (+5:13,6). Łukasz Pieniążek jest szósty w WRC2.

- Jutro nie będzie lepiej, ponieważ przede mną nie będzie wielu samochodów. Takie jest WRC - mówił Ogier.

- Mieliśmy dobre popołudnie. Czasy były naprawdę świetne, biorąc pod uwagę, że mamy zablokowany amortyzator. Nie spodziewałem się oesowego zwycięstwa. Wydaje mi się, że możemy szybko uczyć się, ale na tym poziomie nie jest łatwo dostosować się i poprawiać - podsumował Lappi.

- To ciężki dzień w nowym samochodzie. Było świetnie powiększyć kilometraż. Wiem, w którą stronę idziemy. Popełniłem wiele błędów na nawrotach. W porządku, uczymy się - komentował Mikkelsen.

Zamykający dzień oes Tergu-Osilo 2 najszybciej pokonał Dani Sordo, który o 3,2 sekundy wyprzedził Esapekkę Lappiego. Trzeci był Ott Tanak (+3,6), a czwarty Jari-Matti Latvala (+7,0).

- Podobało mi się i cieszę się rajdem. Poranne problemy sporo kosztowały nas - mówił Sordo.

Na jutro organizatorzy przygotowali trzy dwukrotnie pokonywane odcinki. Pętlę będą tworzyć próby Coiluna - Loelle (14,95 km), Monti di Ala' (28,52 km) oraz Monte Lerno (28,11 km). Dzień rozpocznie się o 7:45.

news aktualizowany...

fot. Hyundai Motorsport