Rally Argentina 2017 - Dramat Citroenów

pią, 28 kwietnia 2017 godz. 16:02:21 skomentuj rajdy

Kris Meeke | fot. Citroen Racing

Pierwszy przejazd liczącego blisko 24 kilometry odcinka Santa Rosa - San Agustin nie okazał się szczęśliwy dla załóg Citroena, które mogą pożegnać się z walką o dobry wynik na trasach Rajdu Argentyny. Craig Breen dotarł do mety z działającym tylko piątym biegiem i stracił ponad pięć minut. Kris Meeke (+6:31,5) zatrzymał się na odcinku i uszkodził przód oraz tył swojego Citroena. Najszybszy ponownie był Elfyn Evans.

- Wszystko dobrze działa. Atakowaliśmy, ale nie czułem się komfortowo i odpuściłem. Nie ma miejsca na błąd, dlatego zachowujemy ostrożność - mówił Evans.

- Zaskoczyło mnie to. Podbiło mnie na drodze. Trudno jest dalej jechać, ale zobaczymy, czy wrócimy na serwis - komentował Meeke.

- Po mocnym dobiciu utknąłem na piątym biegu - tłumaczył Breen.

2,8 sekundy straty zanotował Jari-Matti Latvala. Oesowe podium skompletował Ott Tanak (+5,6).

- Na watersplashu straciliśmy część przedniego zderzaka i czuję to na szybkich partiach - komentował Latvala.

- W zeszłym roku uszkodziłem samochód na tym odcinku i teraz byłem bardziej ostrożny. Wyczucie nie jest świetne w tym momencie, ale jest bezpiecznie - informował Tanak.

Za czołową trójką sklasyfikowano Madsa Ostberga (+8,2), Daniego Sordo (+9,1), Sebastiena Ogiera (+11,6) oraz Haydena Paddona (+12,4). 22,9 sekundy stracił Thierry Neuville, który nie chciał rozmawiać na mecie. 34,8 sekundy straty zanotował Lorenzo Bertelli.

- Nadal próbuję znaleźć rytm - tłumaczył Ostberg.

- To był dla mnie trudny odcinek. Na drodze jest więcej luźnego szutru, niż spodziewałem się, że będzie. Straciliśmy czas - mówił Ogier.

- Nie mam problemów i kłopotów. Cieszę się, ponieważ nasz czas jest lepszy niż rok temu - mówił Bertelli.

W klasyfikacji generalnej Evans ma 23,6 sekundy przewagi nad Latvalą. 32,2 sekundy traci Ostberg. Czwarty jest Tanak (+33,4), piąty Ogier (+35,7), a szósty Neuville (+48,0).

W WRC2 oes na swoje konto zapisał Pontus Tidemand. Hubert Ptaszek zatrzymał się na odcinku.

- Utrzymuję koncentrację i staram się nie ryzykować. Nadal tu jesteśmy. To dobry początek rajdu - mówił Tidemand.

fot. Citroen Racing