Dramat Brynildsena

sob, 2 października 2010 godz. 18:36:28 skomentuj rajdy

Sandell/Axelsson | Fot. GEPAPo długiej przerwie i przejeździe dodatkowej zerówki dokończono szesnasty oes Rallye de France. Eyvind Brynildsen finiszował na obręczy lewego przedniego koła i stracił prowadzenie w SWRC. - Jako pierwszy czekałem na start i opony były zupełnie zimne. Nie wiem, czy ciśnienie było za niskie - mówił Eyvind. - Ale to jest gra i tym razem ja przegrałem.

Patrik Sandell uzyskał 14-sekundową przewagę przed ostatnim dniem. - Niewiarygodne... To zwariowany rajd. Musisz pozostać na drodze i przez cały czas jechać bardzo precyzyjnie. Mówię wam, ta walka jeszcze się nie zakończyła.

- Trzecie miejsce jest bardzo dobre - uznał Jari Ketomaa. - Warunki były wyjątkowo zdradliwe, ale mnie bardzo się podobało.

Michał Kościuszko, czwarty na OS 16, ma już tylko 4,5 sekundy przewagi nad Xevim Ponsem. - Poprzedni oes był naprawdę zwariowany - dużo błota na drodze. Cieszę się, że nie uszkodziłem samochodu. Czwarte miejsce nie jest złe. Jeszcze jutro czeka nas walka.

Fot. GEPA Pictures