Do trzech razy sztuka

nie, 14 czerwca 2009 godz. 10:26:40 rajdy

Wilson/Martin | Fot. Maurice SeldenPo dwóch drugich czasach, Matthew Wilson wreszcie wygrał oes w Acropolis Rally. Syn Malcolma Wilsona, który został nagrodzony Orderem Imperium Brytyjskiego, najszybciej przejechał 11-kilometrowy New Pissia, zamykający przedostatnią pętlę. - Zobaczymy... - powiedział Matt na mecie oesu. - Na poprzednich dwóch odcinkach pokonały nas załogi, jadące za nami. Mam nadzieję, że tym razem się uda. Samochód jest perfekcyjny, nie mamy żadnych problemów. Jestem rozczarowany piątkiem, bo mogło być dobrze.

Henning Solberg zgubił bieżnik, Mads Østberg stracił interkom i nie słyszał pilota. Drugi czas uzyskał Dani Sordo, wolniejszy o 0,2 sekundy do Wilsona. - Jest bardzo źle, bo musimy korzystać z SupeRally - mówi Dani. - Próbuję zdobyć parę punktów w mistrzostwach producentów. Było lepiej niż na poprzednim oesie - tam mieliśmy problem z oponami. Wyczucie samochodu jest dobre. Wczoraj miałem wielką okazję i ją zaprzepaściłem...

Conrad Rautenbach, trzeci na OS 14, zbliżył się na 0,9 sekundy do czwartego miejsca, zajmowanego przez Federico Villagrę. - Wykonaliśmy dobry, czysty przejazd - ocenił Conrad. - To jasne, że mogę go dogonić! Samochód jest naprawdę dobry, pilot dobrze pracuje.

- Mam dobre wyczucie samochodu - stwierdził Jari-Matti Latvala, autor piątego czasu na New Pissia. - W piątek bardzo rozczarowałem team. Wczoraj pojechałem ze świeżą głową i wróciliśmy na trzecie miejsce, a teraz chcemy je utrzymać i na razie jest całkiem OK. Nie podejmuję dużego ryzyka, bo byłoby to pozbawione sensu. Nie mam szans, żeby go (Ogiera) dogonić.

Lambros Athanassoulas drugi raz z rzędu wygrał oes w PCWRC i umocnił się na siódmym miejscu w generalce. - Było bardzo, bardzo szybko - powiedział kierowca Fabii. - Podjęliśmy duże ryzyko. Będziemy cisnąć aż do końca. Czemu nie?

- Naszym celem jest mistrzostwo i ważne, że utrzymujemy za sobą Araujo - przyznał Nasser al-Attiyah. - Lokalny kierowca jest tutaj dosyć szybki, zna drogi i może ryzykować, bo najwyżej odpadnie. Nasz samochód jest już bardzo, bardzo zmęczony. Zobaczymy po pętli, ile tracimy do Skody - i pomyślimy czy możemy cisnąć, czy nie.

Fot. Maurice Selden

Dodaj do: