Rally de España 2017 - Debiutant na czele

pią, 6 października 2017 godz. 11:55:48 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen | fot. Hyundai Motorsport

Andreas Mikkelsen i Anders Jaeger, którzy w ten weekend debiutują za kierownicą Hyundaia i20 Coupe WRC, przewodzą stawce zawodników na trasach Rajdu Katalonii po pierwszej pętli zmagań. Norweski duet wskoczył na fotel lidera po najlepszym czasie na blisko 40-kilometrowym asfaltowo-szutrowym oesie Terra Alta. Bardzo dobrym tempem chwali się także Mads Ostberg pilotowany przez Torstena Eriksena. Załoga Fiesty WRC na oesie straciła 2,7 sekundy i w generalce tracą do rodaków 0,6 sekndy.

- To był czysty oes. Wprowadziłem kilka zmian przed startem odcinka i było lepiej. Zaczynam czuć się jak w domu - podsumował Mikkelsen.

- To śmieszne. Nie widzę odcinka, a mój pilot walczy z mówieniem. Nie jest tak dobrze jak chciałem. Trudno utrzymać rytm i oddychać - informował Ostberg, w którego Fieście WRC gromadzi się kurz.

Trzecim czasem na odcinku popisali się Ogier i Ingrassia (+2,8), którzy po trzech oesach kompletują tymczasowe podium. Ich strata do byłych zespołowych kolegów wynosi 4,6 sekundy.

- Naprawdę walczyłem pod koniec tego odcinka. Zobaczymy, jak wypadnie czas, może chłopaki za mną na miękkich oponach też będą zmagać się z tym - mówił Ogier.

Za czołową trójką na odcinku sklasyfikowano Meeke'a i Nagle'a (+9,6), Sordo i Martiego (+10,9) oraz Tanaka i Jarveoję (+11,7). Siódmy czas uzyskał duet Hanninen/Lindstrom (+12,5), a ósmy Latvala/Anttila (+12,6).

- Straciłem czas na asfaltowej części - mówił Meeke.

- Było w porządku, ale w połowie odcinka miałem dziwne wyczucie auta. Teraz wydaje się, że jest w porządku - komentował Sordo.

- Jest trudno. Początek był w porządku, ale na asfalcie myślałem, że złapałem kapcia. To było niepokojące i straciłem rytm - tłumaczył Tanak.

- To dobry oes, ale ciężko utrzymać rytm i linię. Tył wszędzie ślizgał się. Nie jest łatwo - oceniał Hanninen.

- Czułem, że mogę atakować, ale jeśli zobaczymy na tempo Ogiera, to nasz wybór opon nie był najlepszy - oceniał Latvala.

Dziewiąty czas uzyskała załoga Neuville/Gilsoul (+17,4), a dziesiąty należał do Lefebvre'a i Moreau (+29,6).

- To nie był najlepszy wybór. Opony skończył się po dziesięciu kilometrach odcinka. Robiłem wszystko, ale nic nie działało. Miałem kilka momentów, ale przetrwaliśmy i będę kontynuował atak - informował Neuville.

- To bardzo trudny oes. To mój drugi raz tutaj. Ciężko atakować - oceniał Lefebvre.

- Uderzyłem w coś na zakręcie pod koniec odcinka. To musiał być kamień. Nie straciłem przez to czasu. Wcześniej nie miałem przyczepności - relacjonował Evans (+30,6).

- Nie mam hamulców. Gdy dojechaliśmy do asfaltu skończyły się - tłumaczył Lappi (+47,8).

W klasyfikacji generalnej czołową ósemkę tworzą Mikkelsen, Ostberg (+0,6), Ogier (+4,6), Tanak (+7,4), Meeke (+7,6), Sordo (+12,3), Neuville (+15,8) i Latvala (+16,0). Dziewiąty jest Hanninen (+20,4), a dziesiąty Evans (+33,5).

W WRC2 fotel lidera utrzymał Teemu Suninen. Ponad minutę straty zanotował Jan Kopecky, który na odcinku dogonił Jourdana Serderidisa i w kurzu nie był w stanie wyprzedzić go. Do tej pory trzeci Hiroki Arai dachował swoją rajdówką. Łukasz Pieniążek traci do lidera ponad półtorej minuty.

fot. Hyundai Motorsport