Azores Airlines Rallye 2018 - Czwartek dla Łukjaniuka

czw, 22 marca 2018 godz. 19:04:07 skomentuj rajdy

Aleksiej Łukjaniuk | fot. FIA ERC

Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautov po popisaniu się najlepszym czasem na drugim odcinku specjalnym, kończą czwartkowe zmagania z trasami Rajdu Azorów na pozycji lidera. Duet na pokłądzie Fiesty R5 ma za sobą Ricardo Mourę oraz Antonio Costę. Portugalczycy tracą do liderów 2,7 sekundy. Trzecia lokata należy do Martina Kociego i Filipa Schovanka (+3,8).

- Jest fantastycznie. Widząc tyle ludzi wkoło, pojawiają się u mnie emocje. Muszę poprawić swoją jazdą, ale dziś było czysto i bez błędów. Będę to kontynuował - mówił Moura.

Na czwartym miejscu dzień kończy załoga Magalhaes/Magalhaes (+13,2). Za Portugalczykami znajdują się duety Sousa/Cardoso (+14,6), Ingram/Whittock (+15,0) oraz Ahlin/Sjoberg (+15,3).

- To trudny dzień. Poprzedni oes był ciężki. Musimy poprawić ustawienia samochodu i swoją jazdę. Wciąż dochodzę do siebie po wypadku, a inni jadą bardzo szybko - podsumował Magalhaes.

- To trudny start. Wciąż przyzwyczajam się do samochodu - komentował Ingram.

- Zapaliła się kontrolka ciśnienia oleju - informował Ahlin.

Punktowaną dziesiątkę jak na razie uzupełniają Griebel i Kopczyk (+20,5), Larsen i Eriksen (+22,5) oraz Kreim i Christian (+32,8). Jedenaste miejsce należy do Habaja i Dymurskiego (+33,8). Kasperczyk i Syty tracą do liderów 39,6 sekundy, Ptaszek i Szczepaniak 39,9 sekundy, a Kołtun i Pleskot 46,1 sekundy.

- To nie był najlepszy dzień, ale to mój pierwszy raz w tym samochodzie na szutrze. Jestem dość zadowolony - podsumował Griebel.

- Było dość podstępnie, ale pojechałem dobry i spokojny dzień. Czekamy na jutro - mówił Larsen.

- Pierwsza pozycja na drodze nie jest łatwa. Jest bardzo ślisko, ale dobrze czuję samochód - mówił Kreim.

- Mamy problem z mocą. Może to pop-off. Nie wiem - tłumaczył Habaj.

- To był dość dobry dzień. Mamy dobrą pozycję na jutro - mówił Yates (+36,7).

- To techniczny oes. Trudno utrzymać prędkość - mówił Ptaszek.

Zamykający dzień oes Grupo Marques 1 najszybciej pokonał Fredrik Ahlin. Na blisko czterokilometrowej próbie drugi czas zanotował Aleksiej Łukjaniuk (+0,9). Trzeci był Ricardo Moura (+1,0), czwarty Martin Koci (+1,6), a piąty Bruno Magalhes (+1,8).

W JERC U28 czołową trójkę tworzą Koci, Ingram (+11,2) i Ahlin (+11,5). Kasperczyk (+35,8) jest ósmy, a Ptaszek (+36,1) dziewiąty.

W ERC2 na czele znajduje się załoga Remennik/Rozin. 32,1 sekundy tracą Melegari i Cecchi, a blisko półtorej minuty straty mają Okur i Uluocak.

Wśród juniorów do lat 27 prowadzi załoga Sesks/Francis. 4,5 sekundy tracą Llarena i Fernandez, a 10,2 sekundy Gago i Ramalho. Czwarte miejsce zajmują Kristensson i Appelskog (+10,9), a piąte Wagner i Winter (+21,2). Ta sama piątka przewodzi w ERC3.

Na jutro organizatorzy zaplanowali trzy dwukrotnie pokonywane odcinki. Pętlę stworzą oesy Pico da Pedra Golfe (7,02 km), Feteiras MEO (7,46 km) i Sete Cidades (23,87 km). Pierwszy oes rozpocznie się o 12:28 czasu polskiego.

fot. FIA ERC