Citroen pod presją

wto, 13 lutego 2018 godz. 17:51:09 skomentuj rajdy

Kris Meeke | fot. Citroen Racing

Linda Jackson, szef Citroena, stwierdziła, że zeszłoroczne wyniki zespołu WRC są małozadowalające i ma nadzieję, że w pozostałych w tym roku rundach mistrzostw świata model C3 pojawi się na podium. Pierwsza wersja nowego auta królewskiej klasy wyprodukowana przez francuską marką okazała się niezwykle trudna do opanowania przy zmiennych warunkach na trasie, co zdaniem inżynierów Citroena zostało już poprawione.

- Nasz samochód jest zupełnie inny niż w zeszłym roku. Teraz na śniegu powinno być zdecydowanie lepiej - mówił Christophe Besse, dyrektor techniczny Citroena.

- Przy prędkościach osiąganych w Szwecji potrzebne jest duże zaufanie. Podczas dotychczasowych testów chcieliśmy, by nasi kierowcy zyskali jak najlepszą formę i poznali warunki, które były bardzo podobne do tych, które panują na odcinkach - dodał Pierre Budar, szef zespołu.

Dodatkową presję na zespół wywiera także Carlos Tavares. Dyrektor generalny grupy PSA dał jasno do zrozumienia, że nie zwiększy budżetu, zwłaszcza że w zeszłym roku tytuły wywalczył M-Sport, który dysponuje najmniejszymi zasobami finansowymi.

- Nasze dwa zwycięstwa i jedno miejsce na podium w zeszłym roku to za mało. Chcę widzieć nasz zespół na podium podczas każdego rajdu WRC - zakończyła Linda Jackson.