Rajd Arłamów 2016 - Chmielewski z problemami

sob, 5 listopada 2016 godz. 11:11:38 skomentuj rajdy

Drugi przejazd odcinka Bircza, stanowiącego szósty oes Rajdu Arłamów, padł łupem Maxa Rendiny.

Marcin Słobodzian stracił do zwycięzcy oesu 4,7s. Mariusz Stec był trzeci (+5,9s). Czwarty czas należał do Łukasza Kotarby (+12,9s).

Kłopoty z samochodem ma Janek Chmielewski. W jego BMW przerywa silnik.

- My przejechaliśmy obok Halickiego, wtedy oes jeszcze nie był zablokowany – powiedział Marcin Słobodzian. – Jak przejeżdżaliśmy obok było jeszcze bezpiecznie. A u nas było dobrze. Przejechaliśmy odcinek bez problemów. Fajne tempo.

- Przewaga nigdy nie jest bezpieczna w tym sporcie. Będzie bezpiecznie, jak będziemy na mecie na rynku – powiedział Mariusz Stec.

- Nie wiemy teraz jaki mamy wynik. Jedziemy swoim tempem. Trochę przyspieszyliśmy. Pojechaliśmy bardzo czysto. Przyczepność przedniej osi była średnia – mówił Łukasz Kotarba.

Tomasz Gryc był piąty (+19,9s).

- Mamy dużo rzeczy, na których musimy się skupić. Po pierwsze, żeby dojechać i mieć tytuł wicemistrza w klasie. Po drugie żeby mieć wicemistrza w ośce.  Po trzecie, żeby mieć miejsce na podium. Jedziemy wszystko – powiedział Tomasz Gryc.

Jacek Jurecki uzyskał szósty czas (+21s), a Grzegorz Grzyb siódmy (+24,1s).

- Mamy dość dużo do stracenia i musimy to rozgraniczyć, aby nie stracić lokaty na koniec sezonu – powiedział Jacek Jurecki.

- Mamy dużą przyjemność i frajdę z jazdy. Jedziemy bardzo bezpiecznie i chcemy być na mecie, bo to główny cel – powiedział Grzegorz Grzyb.

- Na początku pilnowałem hamulca. Wspaniały odcinek i jechało się super – powiedział Łukasz Byśkiniewicz (+24,4s). – Prawdziwe rajdowanie. Nie wiem jak konkurencja, ale mi się jechało świetnie.

- Są duże emocje. Ale trzeba się chłodzić, aby czegoś nie wykonać. Odcinki są podstępne i szybkie. Jest okej. Teraz założyliśmy twardsze opony i jest spokojniej – powiedział Grzegorz Dul (+30,2s).

Dziesiątkę zamknął Marcin Górny (+44,6s).

- Nie fajnie. Zatrzymali nas, ponieważ Halicki stał gdzieś pod górą. Straciliśmy minutę na tym. To trochę traci rytmikę, ale jedziemy dalej - powiedział Sławomir Strychalski (+1:38.0).

- Mamy problem z samochodem – przyznaje Janek Chmielewski (+1:42.2).

Odcinka nie ukończyli Robert Halicki i Tomasz Tkacz. Załoga ok.

Przewaga Mariusza Steca nad Łukaszem Kotarbą wynosi 1:32.0. Tomasz Gryc oddalił się od drugiego miejsca w generalce na 7,9s. Niespełna dwanaście sekund traci do niego Jacek Jurecki. Na piątym miejscu utrzymuje się Grzegorz Grzyb (+1:59.9). Szósty jest Grzegorz Dul (+2:06.4). Marcin Słobodzian awansował na siódme miejsce (+2:40.2). Łukasz Byśkiniewicz zajmuje ósma pozycję (+2:46,6). Janek Chmielewski spadł na dziewiąte miejsce (+3:50.8). Na dziesiątą pozycję wskoczył Marcin Górny (+4:05.9).

fot. Łukasz Kufner