Rajd Polski 2018 - Brzeziński wróci w Rally2

sob, 22 września 2018 godz. 15:17:58 skomentuj rajdy

fot. fb.com/colinteam

Nikołaj Griazin nie pozostawia złudzeń, kto jest najszybszy na mazurskich szutrach i kierowca Skody Fabii R5 zapisał na swoje konto szósty z rzędu odcinek specjalny Rajdu Polski. Drugi ponownie był Jari Huttunen, który stracił 0,3 sekundy. Kolejne miejsca wywalczyli Mikołaj Marczyk (+10,6), Fabian Kreim (+12,1) i Chris Ingram (+12,4). Jakub Brzeziński, który nie ukończy dzisiejszego etapu potwierdził w rozmowie z Autoklubem, że jutro wróci do rywalizacji w systemie Rally2, by powalczyć o punkty na Power Stage.

 


- Było dobrze. Jadę bezpiecznie, ale bawimy się - mówił Griazin.

- Wydaje mi się, że pojechałem dość dobrze. Popełniłem tylko jeden błąd - informował Griazin.

- Jesteśmy zadowoleni. Podoba mi się ten oes. Drugie przejazdy są łatwiejsze - oceniał Marczyk.

- Pod koniec jechałem w kurzu, który wzniecał Paulo, ale to nie problem. Oes jest szybki i podobało mi się - mówił Kreim.

- Było w porządku. To dobry i gładki oes. Poprawiamy jazdę w aucie klasy R5 na takich oesach. Ten rajd jest bardzo ważny dla nas - komentował Ingram.

Drugą piątkę na odcinku utworzyli Łukasz Habaj (+15,6), Grzegorz Grzyb (+18,4), Norbert Herczig (+20,5), Filip Mares (+24,9) i Tomasz Kasperczyk (+43,3).

- Nie było koleiny. Droga była czysta, panowały stabilne warunki i była dobra przyczepność. Podoba mi się - informował Habaj.

- Starałem się atakować, tyle mogę zrobić. Warunki na trasie są lepsze. Teraz rozumiem, co to jest hopa Tanaka - komentował Grzyb.

- Było w porządku. Mam dobre wyczucie. Auto jest dobre i co najważniejsze notatki sprawdzają się - mówił Herczig.

- To dobra zabawa. U nas wszystko jest w porządku. Poprawiamy się i pokonujemy odcinki bez błędów - komentował Mares.

- Wypadłem z trasy i uderzyłem w drzewo, ale auto jest OK. Straciłem sporo sekund - tłumaczył Kasperczyk.

W klasyfikacji generalnej Griazin ma za sobą Huttunena (+14,1), Kreima (+1:24,5) i Ingrama (+1:25,9). Kolejne miejsca zajmują czołowi kierowcy RSMP: Marczyk (+1:43,0), Habaj (+1:47,8), Grzyb (+1:49,0) i Kasperczyk (+2:22,8).

fot. fb.com/colinteam