Rally Sweden 2018 - Breen przedziela Hyundaie

sob, 17 lutego 2018 godz. 19:50:58 skomentuj rajdy

Thierry Neuville | fot. Hyundai Motorsport

Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul utrzymali wywalczony wczoraj fotel lidera w Rajdzie Szwecji i kończą sobotnią rywalizację z przewagą 22,7 sekundy nad Craigiem Breenem i Scottem Martinem. Załoga Citroena okazała się rewelacją dzisiejszych zmagań. Najniższy stopień podium jak na razie należy do drugiej załogi Hyundaia: Andreasa Mikkelsena i Andersa Jaegera (+32,0).

- Jest lepiej niż w zeszłym roku. To był piękny dzień. Samochód działał świetnie. Mieliśmy jeden mały problem, który mogliśmy naprawić. To była dobra robota i prawidłowo zarządzałem oponami. Jestem zadowolony i dziękuję zespołowi - podsumował Neuville.

- Trudno utrzymać samochód na linii. To nie jest najlepszy koniec dnia, ale musimy być zadowoleni z naszej prędkości - podsumował Breen.

- W porządku. To kolejny czysty oes. Musieliśmy obudzić się po długiej dojazdówce. Dzisiaj zapłaciliśmy wysoką cenę za nasze błędy - komentował Mikkelsen.

Czwartą lokatę zajmuje kolejny duet koreańskiej marki. Hayden Paddon i Sebastian Marshall (+48,6) są lepsi od Madsa
Ostberga i Torsteina Eriksena (+56,8) oraz od najszybszych z obozu Toyoty: Esapekki Lappiego i Janne Ferma (+1:05,8).

- Utknąłem w śnieżnej bandzie zaraz za startem. Samochód obracał się na nawrotach. Dzisiaj liczyliśmy na więcej - mówił Paddon.

- Zapomniałem zamknąć drzwi i na pierwszym zakręcie otworzyły się. Brakuje mi doświadczenia w tym samochodzie. Używam ustawień z testów. Znam je najlepiej - komentował Ostberg.

- Dziś było dobrze. Jestem usatysfakcjonowany. Cały czas uzyskiwaliśmy czasy w okolicach czołowej piątki. Jutro będzie dobra walka - mówił Lappi.

Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila (+2:03,3) jak na razie są sklasyfikowani na siódmym miejscu. Ósma lokata należy do Teemu Suninena i Mikko Markkuli (+2:20,5). Młodszy z Finów jest najlepszy z M-Sportu, co jest marnym pocieszeniem dla Malcolma Wilsona, który dziś świętuje urodziny.
Craig Breen | fot. Citroen Racing
- Poranek był w porządku, ale walczę z samochodem, gdy pojawiają się koleiny. Coś jest nie tak z przednim dyferencjałem. Dziś wieczorem zmienimy go - zapowiadał Latvala.

- Byłem ostrożny na tym odcinku. Jest sporo kolein na hamowaniach - donosił Suninen.

Punktowaną dziesiątkę jak na razie uzupełniają Ott Tanak i Martin Jarveoja (+3:41,3) oraz mistrzowie świata: Sebastien Ogier i Julien Ingrassia (+4:24,9). Jedenasta lokata należy do załogi Evans/Barritt (+4:53,7).

- Pierwsza część dnia była dobra, ale druga nie była zbyt przyjemna. To trudny rajd. Z jutrzejszą pozycją na trasie nie mamy szans na dobry wynik na Power Stage - komentował Tanak.

- Jestem zadowolony z dzisiejszej jazdy. Zrobiłem, co mogłem. Nie mogłem dzisiaj zyskać czasu, więc przejechałem czysty dzień bez błędów. To jedyny pozytyw. Power Stage to wszystko, o czym myślę - mówił Ogier.

- Po dzisiejszym dniu mam bardzo mało pozytywów do zabrania ze sobą - podsumował Evans.

Blisko 3,5-kilometrowy oes Torsby Sprint, który kończył sobotnią rywalizację, najszybciej pokonał Thierry Neuville. Kolejne czasy uzyskali Esapekka Lappi (+0,5), Andreas Mikkelsen (+0,7), Mads Ostberg (+0,8) i Ott Tanak (+1,0).

W WRC2 załoga Katsuta/Salminen ma 12,2 sekundy przewagi nad Tidemandem i Anderssonem. Czołową trójkę zamyka Veiby i Skjaermoen (+20,8).

- Ostatnie dwa odcinki były bardzo śliskie i zdradliwe, ale podobało mi się. Możliwe, że byłem zbyt agresywny. Przed nami jeszcze trzy jutrzejsze odcinki. Zachowam koncentrację i będę atakował - mówił Katsuta.

- Postaram się pojechać jak najlepiej. Zobaczymy, co się wydarzy - komentował Tidemand.

- Powinniśmy być zadowoleni z tego dnia. Zmagałem się na drugiej pętli, ale jestem tutaj i jest dobrze. Wszystko idzie zgodnie z planem - podsumował Veiby.

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur są na dziewiątej lokacie w WRC2. Michał Wieromiejczyk i Jakub Wróbel są sklasyfikowani na czternastym miejscu w klasie RC4.

Na jutro organizatorzy zaplanowali trzy odcinki specjalne. Najpierw załogi dwukrotnie zmierzą się z oesem Likenas (21,19 km), a na koniec pokonają Power Stage Torsby (9,56 km). Dzień rozpocznie się o 7:50 czasu polskiego.

fot. Hyundai Motorsport/Citroen Racing