Breen jest załamany

pon, 19 lutego 2018 godz. 15:07:19 skomentuj rajdy

Craig Breen | fot. Citroen Racing

Craig Breen przyznał w rozmowie z motorsport.com, że jest załamany tym, że na Rajd Meksyku musi oddać swój samochód Sebastienowi Loebowi i nie wystartuje w kolejnej rundzie mistrzostw świata. Irlandczyk wczoraj na mecie Rajdu Szwecji świętował swój najlepszy wynik w karierze. Kierowca Citroena był drugi za Thierry Neuvillem.

- To niesamowity wynik. Podium w Finlandii było wyjątkowe, ale tutaj cały czas byliśmy w czołówce. Walczyliśmy i to dla mnie coś zupełnie nowego. Chcę się na tym opierać. Tak miało być w zeszłym roku, ale z jakiegoś powodu tak się nie stało. Chcę rozwijać się i to musu być mój cel, ale teraz wypadam z gry - mówił Breen.

- Nie ma sposobu, bym wystartował i czuję się załamany tym, że nie jadę do Meksyku. Chciałem wykorzystać swój impet, który zbudowaliśmy, ale to nie jest nasz wybór. Mam nadzieję, że Seb będzie się dobrze bawił - dodał.

Sprawę skomentował także Pierre Budar, szef zespołu Citroena w WRC.

- Plany pozostają bez zmian. W Meksyku pojedziemy z Loebem. Spróbuję zapewnić Craigowi więcej testów, by pozostał w samochodzie. W Szwecji był świetny i podobnie jak on, chcemy na tym budować przyszłość - mówił Budar.

Źródła zbliżone do Citroena informują także, że Breen otrzyma trzecie C3 WRC na Rajd Korsyki.