Rajd Rzeszowski 2017 - Bouffier goni Ostberga

pią, 4 sierpnia 2017 godz. 16:14:34 skomentuj rajdy

Bryan Bouffier | fot. Mateusz Banaś

Bryan Bouffier najlepiej rozpoczął drugą piątkowa pętlę Rajdu Rzeszowskiego i popisał się najlepszym czasem na odcinku Grudna 2, co pozwoliło mu na odrobienie części strat do Madsa Ostberga. Po pokonaniu blisko 24 kilometrów drugi czas uzyskał Kajetan Kajetanowicz (+3,0), trzeci był Nikołaj Griazin (+3,6), a czwarty Marijan Griebel (+4,6). Po przejeździe piętnastu zawodników na mecie odcinka zaczęło padać.

- Teraz to był dobry oes. Straciłem trochę czasu na początku i pojawił się alarm informujący o ciśnieniu wody, ale potem przestał migać - relacjonował Bouffier.

- Mieliśmy dużo frajdy i wszystko działa dobrze. Mam nadzieję, że tak będzie do końca weekendu. Jest wielu kibiców i atmosfera jest wspaniała - mówił Kajetanowicz.

- Gdy znasz trasę jest lepiej i możesz sobie to wyobrazić. Nadal możemy być szybsi. Czasami bawimy się, a czasami jest strasznie - podsumował Griazin.

- W porządku. Popełniłem mały błąd i za bardzo ślizgałem się, ale pozostała część odcinka była perfekcyjna - oceniał Griebel.

Druga czwórkę otworzył Mads Ostberg (+7,0). Norweg w pokonanym polu zostawił Syvaina Michela (+9,7), Grzegorza Grzyba (+13,3), Josha Moffetta (+19,6) oraz Jarosława Szeję (+20,4). Dziesiątkę skompletował Łukasz Habaj (+22,0).

- Było strasznie. Mam problemy z hamulcami. Tylny zacisk przecieka - informował Ostberg.

- Jestem naprawdę zadowolony. Ustawienia są perfekcyjne i mogę atakować. To piękny oes - mówił Michel.

- Było w porządku, ale hamulce prawie skończyły się - mówił Moffett.

- Teraz jest lepiej. Uczymy się. Mamy wiele problemów z samochodem, ale teraz było w porządku - informował Szeja.

- Teraz jest dużo lepiej niż na poprzednim odcinku. Czuję się pewnie za kierownicą. Jeszcze długa droga przed nami - mówił Habaj.

- Obracaliśmy się na skrzyżowaniu i straciliśmy 15 sekund - tłumaczył Nivette (+25,8).

- Coś w samochodzie nie działa. Musimy sprawdzić to - komentował Suarez (+27,9).

- Było lepiej, ale na 30-minutowym serwisie nie wprowadzi się wielu zmian. Poprawiamy się, ale potrzebujemy więcej - mówił Cerny (+31,7).

- Muszę ponownie wystartować w tym rajdzie. Zmieniłem wiele rzeczy i samochód jest lepszy. Wykorzystałem to i jest dobrze - mówił Magalhaes (+32,2).

- Dla mnie było świetnie. Mieliśmy kilka momentów, ale dopisywało nam szczęście i zostaliśmy na drodze. Jestem zadowolony - podsumował Kasperczyk (+34,).

- Wypadłem z trasy. Nie zrozumiałem notatek i przestrzeliłem zakręt. Rozbiłem przód i wróciłem na trasę, ale silnik zaczął przegrzewać się - tłumaczył Bostanci (+1:23,1).

W klasyfikacji generalnej Ostberg ma za sobą Bouffiera (+8,8), Griebela (+16,4), Kajetanowicza (+20,3), Grzyba (+34,0) oraz Michela (+53,6).

W ERC2 fotel lidera odzyskał Marcin Słobodzian. Polak ma 1,8 sekundy przewagi nad Tiborem Erdi.

- Było dobrze, ale mamy pewne problemy z samochodem. Musimy sprawdzić to - mówił Słobodzian.

W ERC3 Jari Huttunen o 14,6 sekundy wyprzedza Chrisa Ingrama. Z trasy odcinka wypadł Luca Rossetti. Oes został wstrzymany. Na trase wyjechała karetka pogotowia, która musiała interweniować do pilotki Włocha. Pozostałe załogi nie pokonały trasy próby i na czwarty oes przemieszczały się trasą alternatywną.

fot. Mateusz Banaś