Barum Czech Rally Zlín 2017 - Barum dla Kopecky'ego, Griebel mistrzem

nie, 27 sierpnia 2017 godz. 15:03:06 skomentuj rajdy

Jan Kopecky | fot. Skoda Motorsport

Jan Kopecky i Pavel Dresler, którzy dziś popisywali się najlepszymi czasami na pięciu odcinkach specjalnych, pewnie zwyciężyli w tegorocznej edycji Rajdu Barum i wywalczyli komplet punktów do klasyfikacji mistrzostw Europy. Dla kierowcy Skody to siódmy triumf w domowej imprezie i trzynasty w mistrzostwach Starego Kontynentu. Jeszcze większe powody do radości ma Marijan Griebel pilotowany przez Stefana Kopczyka. Niemiec wywalczył tytuł mistrzowski w FIA ERC JU28.

- To było niesamowite. Nie popełniliśmy żadnego błędu. Dziękuję wszystkim za dobrą pracę, Skodzie Motorsport za niesamowitą obsługę, Pavlowi, ponieważ był perfekcyjny oraz rodzinie za wsparcie. Jestem już w średnim wieku. Nie chcę teraz patrzeć na nasze nagrania. Może później przy piwie. Jestem szczęśliwy z walki na Rajdzie Barum. To wyjątkowe dla mnie - podsumował Kopecky.

- To bardzo ważne dla mnie. Dziękuję zespołowi. To fantastyczne. Nie spodziewałem się, że będę mistrzem. Jestem szczęśliwy - mówił Griebel, który zakończył rajd na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Drugie miejsce wywalczył duet Łukjaniuk/Arnautov. Rosjanie stracili do zwycięzcy 55,5 sekundy. Podium atakiem na ostatni odcinku zapewnił sobie Roman Kresta pilotowany przez Petra Starego. Dla kierowcy Skody to 10 podium w mistrzostwach Europy.

- Było 95% szans, że zabraknie mnie tutaj. To było straszne miejsce, długie cięcie, które było bardzo zdradliwe. Nie byłem pewny jak będzie za szczytem. Jechałem bardzo ostrożnie. Jesteśmy na mecie i jesteśmy zadowoleni - komentował Łukjaniuk.

- Atakowałem bardzo mocno. To szaleństwo. Muszę powiedzieć, że jestem szalony. Samochód był perfekcyjny. Dziękuję zespołowi i kibicom - mówił Kresta.

Czwarta lokata przypadła w udziale załodze Kostka/Kucera (+1:25,8). Piąte miejsce wywalczyli Kajetanowicz i Baran (+2:06,4), a szóste należało do wspomnianego Griebela i Kopczyka (+2:08,3).

- Byłem trochę za ostrożny. Chciałem uniknąć kapcia. Było sporo kamieni, ale na szczęście nie przebiłem opony - komentował Kostka.

Punktowaną dziesiątkę skompletowali Koci i Schovanek (+2:31,4), Valousek i Havelkova (+2:51,6), Magalhaes i Magalhaes (+3:24,5) oraz Bouffier i Panseri (+3:30,8). Miejsce w czołowej dziesiątce po kapciu na ostatnim oesie stracił Nikołaj Griazin. Łuasz Habaj i Daniel Dymurski dotarli do mety na trzynastym miejscu.

- Próbowałem atakować, ale musiałem być mądry. Bawiliśmy się i było dobrze - mówił Koci.

Ostatni odcinek specjalny zmagań, 22-kilometrowe Kosiky, najszybciej pokonał Roman Kresta. Drugi był Tomas Kostka (+6,1), a trzeci Bryan Bouffier (+6,6).

W klasyfikacji drugiego etapu Kopecky w pokonanym polu zostawił Krestę (+9,8), Kostkę (+11,3), Bouffiera (+34,3), Łukjaniuka (+38,9), Kajetanowicza (+45,2) i Kociego (+45,3).

W klasyfikacji sezonu Kajetanowicz (120) ma za sobą Magalhaesa (97), Łukjaniuka (73) i Griebela (62).

fot. Skoda Motorsport