Kennards Hire Rally Australia 2018 - Australia już w ten weekend

wto, 14 listopada 2017 godz. 09:58:07 skomentuj rajdy

Stephane Lefebvre | fot. Citroen Racing

Mistrzowskie tytuły w tym sezonie zostały już rozdane, ale to nie oznacza, że zmagania na trasach WRC dobiegły końca. Już w ten weekend czekają nas nocne emocje związane z Rajdem Australii.

Pierwszy raz impreza w kraju kangurów znalazła się w kalendarzu WRC w 1989 roku, a najszybszy był Juha Kankkunen korzystający z Toyoty. Z nielicznymi przerwami rajd znajdował się w mistrzowskiej serii 23 razy. Rekordzistą jest wspomniany już Kankkunen, który triumfował także w latach 1990-1991 oraz w 1993 roku. Trzy zwycięstwa mają na swoim koncie Marcus Gronholm, Mikko Hirvonen oraz Sebastien Ogier. Wśród marek najwięcej triumfów odniósł Volkswagen, który zwyciężał czterokrotnie.

Kibice w Australii będą mogli w tym roku podziwiać jedenaście nowych samochodów klasy WRC. Z Fiest skorzystają Sebastien Ogier, Ott Tanak i Elfyn Evans. Do i20 Coupe WRC wsiądą Hayden Paddon, Thierry Neuville oraz Andreas Mikkelsen, a z Citroenów skorzystają Stephane Lefebvre, Craig Breen i Kris Meeke. Toyota ograniczyła się do wystawienia aut dla Jari-Matti Latvali i Esapekki Lappiego. W WRC Trophy wystartuje Jourdan Serderidis (DS3 WRC), a w WRC2 pojedzie Kalle Rovanpera (Fiesta R5).

W tym roku załogi zmierzą się z czasem na 21 odcinkach specjalnych. Po odcinku testowym, który zaplanowano na noc ze środy na czwartek czasu polskiego, pierwszy dzień właściwej rywalizacji będzie składał się z czterech dwukrotnie pokonywanych oesów. Pętlę stworzą próby Pilbara (9,71 km), Eastbank (18,92 km) oraz Sherwood (26,59 km). Dzień zakończy dwukrotny przejazd odcinka Destination NSW (1,27 km). Drugi etap będzie składał się z ośmiu oesów, w tym z najdłuższego w tegorocznej edycji imprezy oesu Nambucca17 (48,89 km). Na niedzielę zaplanowano pięć prób o łącznej długości 64,84 km. Zwycięzcę poznamy w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.