Acropolis Rally 2018 - Akropol dla Magalhaesów, Ptaszek ze Szczepaniakiem na podium

nie, 3 czerwca 2018 godz. 13:43:05 skomentuj rajdy

Bruno Magalhaes | fot. FIA ERC

Bruno i Hugo Magalhaesowie, którzy jako nieliczni z czołówki Rajdu Akropolu unikali błędów oraz przebitych opon, wygrali trzecią runę tegorocznych mistrzostw Europy. Dla Portugalczyka to trzecia wygrana w FIA ERC, pierwsza poza portugalskimi rundami cyklu.

- Czasami marzenia stają się prawdą. Zwycięstwo na Akropolu jest świetne. Dziękuję sponsorom za to, że przez tyle lat wierzyli we mnie. To zwycięstwo dedykuję im i mojemu zespołowi - podsumował Magalhaes.

Drugie miejsce wywalczył czterokrotny mistrz Węgier: Norbert Herczig (+29,1), którego pilotował Ramon Ferencz. Dla Węgra to najlepszy wynik w historii startów w mistrzostwach Europy. Do tej pory mógł pochwalić się szóstym miejscem zdobytym na trasach tegorocznego Rajdu Azorów. Najniższy stopień podium zajęli najszybsi z Polaków: Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak (+1:37,2). Dla kierowcy Skody Fabii R5 to pierwsze podium i pierwsza wizyta na punktowanym miejscu w FIA ERC. Szczepaniak po raz dziewiąty posmakuje smak podium mistrzostw Europy. Ostatni raz stał na nim w 2014 roku, gdy z Robertem Kubicą wygrał Rajd Janner.

- To niewiarygodne. Przed rajdem nie myślałem o tym, że wywalczymy taką pozycję - mówił Herczig.

- Jesteśmy szczęśliwi. Wiemy, że czeka nas jeszcze sporo pracy. Zobaczymy jak będzie na następnym rajdzie. To był ciężki rajd. Nie spodziewałem się, że będzie tak dużo kamieni - podsumował Ptaszek.

Za czołową trójką sklasyfikowano załogi Brynildsen/Engan (+2:35,2), Galatariotis/Ioannou (+3:23,0) oraz Grzyb/Wróbel (+5:20,6). Dla norweskiego i cypryjskiego kierowcy to najlepsze występy w mistrzostwach Europy w karierze.

- Teraz miałem napęd na przednie koła. To samo stało się na pierwszym odcinku dnia, ale nie zmieniliśmy dyferencjału na serwisie i teraz znowu pojawiło się - mówił Brynildsen.

- Jesteśmy szczęśliwi. Nie mamy tak dużego doświadczenia. Wszystko poszło dobrze - komentował Galatariotis.

- Wczoraj mieliśmy rytm, by walczyć o dobry wynik, ale straciliśmy sporo czasu na ostatnim odcinku. Dzisiaj potrzebowaliśmy jazdy, która utrzymywała nas na drodze, by dojechać do mety. Jest w porządku - mówił Grzyb.

Punktowaną dziesiątkę zamknęły duety Serderidis/Miclotte (+5:55,5), Avcioglu/Korkmaz (+6:39,3), Nobre/Morales (+6:55,3) oraz najlepsi w ERC2: Erdi/Papp (+9:07,8).

- Nie mamy już opon, ale bawiliśmy się. Jest fantastycznie. To niewiarygodne. Pojechałem najlepszy szutrowy rajd w karierze i sporo poprawiłem się. Za nami fantastyczny weekend - komentował Serderidis.

- Akropol to rajd, na którym dojechanie do mety stanowi świetny wynik. Wczoraj złapaliśmy kapcia i mieliśmy problemy z amortyzatorem. Muszę wszystkim podziękować za rajd - mówił Avcioglu.

- Jestem bardzo zadowolony z niedzieli. Zdobyłem moje pierwsze punkty w mistrzostwach Europy. Nie mogło być lepiej - podsumował Nobre.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni. Mój pilot wykonał świetną pracę, podobnie jak zespół i ja. Nie podejmowaliśmy ryzyka, nie mieliśmy kapci i mamy świetny wynik - mówił Erdi.

Bonusowe punkty za trzeci etap wywalczyli Aleksiej Łukjaniuk, Juuso Nordgren (+1:01,9), Eyvind Brynildsen (+1:41,0), Norbert Herczig (+1:43,1), Hubert Ptaszek (+2:04,2), Bruno Magalhaes (+2:18,7) oraz Orhan Avcioglu (+2:36,6). Rosjanin najszybciej pokonał także ostatni odcinek specjalny zmagań. Na ponad 18,5-kilometrowym oesie Divri 2 był o 19,4 sekundy szybszy od Juuso Nodgrena.

- Mieliśmy świetne tempo i pewność siebie, wspaniały samochód, opony, zespół, wszystko. Teraz musimy skupić się na kolejnym rajdzie - wyliczał Łukjaniuk.

- Oczywiście dużo się nauczyłem. Nadal jesteśmy na mecie z dobrym wynikiem. To duża lekcja i spore doświadczenie - komentował Nordgren.

- To dla nas był bardzo trudny weekend. Mamy sporo rzeczy do przeanalizowania i wyciągnięcia lekcji. Ciężko pracowaliśmy w ten weekend. Dziękuję wszystkim - mówił Habaj, który nie zdobył punktów podczas trzeciej rundy FIA ERC.

W klasyfikacji sezonu Łukjaniuk (83) ma za sobą Magalhaesa (69), Hercziga (40), Mourę (30), Griazina (30), Kreima (26), Brynildsena (23), Ptaszka (23) i Grzyba (19). Habaj ma na swoim koncie siedem punktów. Kolejną rundą mistrzostw Europy będzie zaplanowany na połowę czerwca Rajd Cypru.

fot. FIA ERC