Rally Sweden 2019 - Aaltonen Neuville'a, Latvala w śnieżnej bandzie, kraksa Suninena

sob, 16 lutego 2019 godz. 15:47:08 skomentuj rajdy

Thierry Neuville | fot. Hyundai Motorsport

Thierry Neuville, który walczy o podium Rajdu Szwecji, był bliski stracenia swojego miejsca w klasyfikacji generalnej imprezy, po tym jak wpadł w śnieżną bandę. Belg pokazał jednak swój rajdowy kunszt i wybronił się, obracając swojego Hyundaia o 360 stopni. Mniej szczęścia miał Jari-Matti Latvala, który zakopał się w śniegu na ponad cztery minuty i wrócił do rywalizacji dzięki pomocy kibiców. Teemu Suninen wypadł z trasy pod koniec odcinka i uderzył w drzewo. Fin stracił ponad 40 sekund. Uszkodzona klatka wykluczyła go z kontynuowania jazdy w sobotę.

Drugi przejazd odcinka Vargasen najszybciej pokonał Sebastien Ogier, za którym sklasyfikowano Thierry'ego Neuville'a (+1,6), Elfyna Evansa (+2,0), Esapekkę Lappiego (+2,2) i Sebastiena Loeba (+3,0).

- Po hopie pojechałem za szeroko i musiałem postawić auto bokiem. Przejechałem po bandzie, ale nie było bardzo blisko - informował Ogier, który przejechał po śnieżnej bandzie za Colin's Crest.

- Atakowałem bardzo mocno i wciągnęło nas. Straciłem 4-5 sekund. Później dalej atakowałem - relacjonował Neuville.

- Staramy się. To nie jest dzień, którego się spodziewaliśmy, ale będziemy atakować - zapowiadał Evans.

- Utrzymałem się na drodze. Nie atakuję wystarczająco mocno. Gdybym jednak robił to mocniej, popełniłbym błąd. To moja prędkość - tłumaczył Lappi.

- Mam tylko pięć opon i są zniszczone. Starałem się nimi zarządzać na dwóch poprzednich oesach i było w porządku - relacjonował Loeb.

Drugą piątkę otworzył Ott Tanak (+4,7). Estończyk był lepszy od Andreasa Mikkelsena (+7,3), Pontusa Tidemanda (+7,9) oraz Krisa Meeke'a (+9,0).

- Dzisiaj zrobiłem wszystko, co mogłem. Wczorajszy dzień był kluczowy. Dzisiaj korzystałem z pozycji na drodze. Nie latam. Wszystko idzie zgodnie z planem - informował Tanak.

- Trudno było ocenić, co zrobić na tym odcinku, atakować w zakrętach czy trzymać się linii. Wygląda na to, że byłem zbyt spokojny - mówił Mikkelsen.

- To był dobry oes. Jest zbyt luźno, by walczyć o dobre czasy, ale wydaje mi się, że to najlepszy oes na świecie. Jest dużo szwedzkich kibiców. To niesamowite - podsumował Tidemand.

- Warunki po południu nie są dobre i są przeciwko nam, ale to moja wina, że wczoraj nie atakowałem - komentował Meeke.

- Nie mam hamulców. Traciłem je od początku odcinka - mówił Gronholm (+32,9).

- Nie mam nic do stracenia. Podjąłem decyzję o ataku, by zobaczyć, jak szybki mogę być, ale nie udało się. Powinienem zaakceptować fakt, że linia jest bardzo wąska - tłumaczył Latvala (+4:23,8).

W klasyfikacji generalnej za plecami Tanaka toczy się bój o drugie miejsce pomiędzy Mikkelsenem (+54,3), Lappim (+56,2) i Neuvillem (+58,8). Piąty jest Evans (+1:06,7).
Ford Fiesta WRC | fot. twitter.com/jussitheman
W WRC 2 Pro oes na swoje konto zapisał Kalle Rovanpera. Fin był lepszy od Madsa Ostberga (+5,4), Gusa Greensmitha (+11,0), Łukasza Pieniążka (+15,7) i Eerika Pietarinena (+49,1). Po czternastu odcinkach Ostberg ma za sobą Rovanperę (+3:23,1), Greensmitha (+4:15,9), Pietarinena (+6:12,4) i Pieniążka (+55:54,2).

W WRC 2 Jari Huttunen traci do Ole Christiana Veiby'ego tylko 16,8 sekundy. Trzeci jest Emil Lindholm (+1:28,3). Taka sama trójka przewodzi klasie RC2. Czwarty w niej jest Mads Ostberg (+1:33,5).

W JWRC czołową trójkę tworzą Tom Kristensson, Roland Poom (+1:38,9) i Jan Solans (+3:54,0).

fot. Hyundai Motorsport/twitter.com/jussitheman