Rally de España 2017 - 490 oes Latvali, Ostberg liderem

pią, 6 października 2017 godz. 16:00:29 skomentuj rajdy

Jari-Matti Latvala | fot. TGRWRT

Jari-Mattti Latvala uzyskując najlepszy czas na drugim przejeździe odcinka Caseres, zapisał na swoje konto 490 oes mistrzostw świata. Fin po pokonaniu ponad 12 kilometrów okazał się szybszy od Daniego Sordo (+0,3), Esapekki Lappiego (+0,9) oraz Madsa Ostberga (+1,2), który został nowym liderem Rajdu Katalonii.

Wszyscy kierowcy postawili na komplet twardych opon. Zawodnicy Citroena i M-Sportu zabrali ze sobą po jednym zapasie, a Hyundaia i Toyoty po dwa koła zapasowe.

- Tak właśnie chcemy jechać! Wprowadziłem kilka zmian na serwisie i zdaliśmy sobie sprawę, że rano coś poszło nie tak. Przyczepność jednak nie jest wspaniała - mówił Latvala

- Tym razem przyczepność i trakcja były lepsze - oceniał Sordo.

- Jestem zadowolony, ale to mogło być trochę za dużo dla opon. Muszę je sprawdzić - mówił Lappi.

Piąty czas na odcinku uzyskał Andreas Mikkelsen (+2,1). Za Norwegiem sklasyfikowano Thierry'ego Neuville'a (+2,6), Otta Tanaka (+3,5), Sebastiena Ogiera (+3,6) oraz Juho Hanninena (+4,9). Dziesiątkę zamknął Kris Meeke (+5,3).

- Musiałem poznać samochód na twardych oponach, ale starałem się mocno atakować i zarządzać ogumieniem - komentował Neuville.

- W tym momencie jest bardzo ciężko. Była dość dobra linia, ale nadal jest gruba warstwa szutru - informował Tanak.

- Staram się bardzo mocno, ale ciężko jest w tych warunkach. Jestem zaskoczony tym, że na międzyczasie byłem z przodu - mówił Ogier.

- Wszystko jest w porządku. Na serwisie wprowadziliśmy kilka zmian. Przed Terra Alta spróbuję jeszcze kilku rzeczy - zapowiadał Hanninen.

- Na pewno jest przyczepna linia, ale nie miałem dobrego wyczucia. Jest strasznie. Spodziewałem się, że będę bliżej - komentował Evans (+6,2).

Po czterech odcinkach specjalnych Ostberg ma za sobą Mikkelsena (+0,3), Ogiera (+6,4), Tanaka (+9,1), Sordo (+10,8), Meeke'a (+11,1), Latvalę (+14,2) i Neuville'a (+16,6).

W WRC2 Teemu Suninen ma za sobą Simone Tempestiniego (+1:13,3) i Benito Guerrę (+1:36,9). Czwarty jest Jan Kopecky (+1:40,0), a piąty Łukasz Pieniążek (+2:15,8).

fot. TGRWRT