Rally Sweden 2014 - 300 oesowe zwycięstwo Latvali

sob, 8 lutego 2014 godz. 08:32:27 skomentuj rajdy

Jari-Matti Latvala | Fot. VWJari-Matti Latvala odniósł 300 oesowe zwycięstwo w mistrzostwach świata. Na 11,3-kilometrowym odcinku Hara, ostatnio używanym w 2007 roku, lider Rally Sweden pokonał Madsa Østberga o 2,5, Mikko Hirvonena o 3,8 sekundy. Utrzymał się 9-letni rekord Sebastiena Loeba, uzyskany Xsarą - 5.55,7.

- Trudny odcinek - zaczął Jari-Matti Latvala. - Było dużo śniegu i w wielu miejscach musieliśmy jechać bardzo ostrożnie, żeby nie wypaść. Początek był najtrudniejszy, bardzo techniczny. Starałem się utrzymać samochód w koleinach.

Mads Østberg odrobił 1,5 sekundy do Hirvonena. - Było bardzo ciężko, panowały zdradliwe warunki. Po prostu staram się kontrolować tempo w tych warunkach.

- Było dosyć ślisko - opowiadał Mikko Hirvonen. - Zaczęło się naprawdę dobrze. Zobaczymy, jak pojedzie Mads. Nie było czystej linii. Samochodem rzucało po całej drodze.

Andreas Mikkelsen ustąpił Hirvonenowi o jedną dziesiątą. - Szczerze mówiąc, pojechaliśmy bardzo ostrożnie. Nie ryzykowałem, trzymałem się linii. Panują bardzo zdradliwe warunki.

Thierry Neuville zmieścił się w piątce. - Bardzo śliski odcinek. W ogóle nie czułem się komfortowo. Wprowadziliśmy pewne zmiany w setupie, ale ciężko się jechało.

Juho Hänninen, również korzystający z Rally 2, uzyskał szósty czas. - To całkiem fajny odcinek, ale dosyć śliski.

- Bardzo zdradliwy odcinek - stwierdził Ott Tänak. - Dużo luźnego śniegu, bardzo ślisko. Nie ryzykowałem, po prostu trzymałem linię.

Sebastien Ogier zbliżył się na 31 sekund do Pontusa Tidemanda. - Dzisiaj rano warunki są trudne, dużo czyszczenia. Z pewnością nie mamy najlepszej pozycji na drodze. Było OK, ale jest bardzo ślisko. To nie był zły przejazd.

- Dzisiaj jest bardzo, bardzo trudno - oświadczył Kris Meeke. - Na wierzchu leży mokry śnieg i jedzie się jak po czarnym lodzie. Jechałem naprawdę ostrożnie. Nie przejmuję się Ogierem. Koncentrujemy się na naszej pracy.

- Nie ma jeszcze czystej linii - informował Pontus Tidemand. - Warunki na drodze nie są dobre.

- O każdym odcinku mówiłem, że jest najtrudniejszy, ale ten był zdecydowanie najtrudniejszy - oświadczył Craig Breen. - To duże wyzwanie. Nie można cisnąć. Oes jest wyjątkowo ciężki.

Najszybszy z Polaków okazał się Hubert Ptaszek w Fieście R2 - 23 w wynikach oesu.

Michał Sołowow jadący jako drugi, był lepszy o 18,7 sekundy od Roberta Kubicy. - Wszystko w porządku, bardzo ślisko, mnóstwo do roboty. To był dobry oes na przebudzenie.

Robert Kubica (30 czas) otwiera dzisiaj stawkę. - Bardzo, bardzo trudno, bardzo ślisko. Jechaliśmy jak do supermarketu. Nie było przyczepności. To bardzo trudny odcinek. Musimy nauczyć się jazdy w każdych warunkach. Oczywiście, wolałbym jechać z tyłu, ale dzisiaj uczymy się nowych rzeczy. Warunki są trudne lecz mam nadzieję, że pozostaniemy na drodze.